Sobota, 9 maja, była dla naszego Chóru prawdziwym muzycznym maratonem.
Dzień rozpoczęliśmy bardzo wcześnie — pobudka o 4:30, zbiórka pod kościołem o 5:30 i kierunek: Zduńska Wola. Na miejscu byliśmy tak sprawnie, że przez chwilę pojawiło się pytanie, czy naprawdę trzeba było wstawać aż tak wcześnie…
Szybko jednak zapomnieliśmy o niewyspaniu. Czekało na nas niezwykle serdeczne przyjęcie, pyszne śniadanie i warsztaty muzyki gospel. Dla naszego Chóru była to prawdziwa przygoda — nowy repertuar, dużo energii i dodatkowe wyzwanie: śpiewanie bez nut. Okazało się, że potrafimy znacznie więcej, niż czasem sami podejrzewamy.
Po kilku intensywnych godzinach warsztatów przyszedł czas na próby i Koncert Galowy. Wystąpiły chóry z Warszawy, Łodzi, Żyrardowa i Radomia. My zaprezentowaliśmy dwa utwory musicalowe: „Modlitwę Szabasową” ze „Skrzypka na dachu” oraz „Wieżę Babel” z musicalu „Metro”, którą po raz pierwszy wykonaliśmy publicznie.
Było głośno, radośnie, kolorowo i bardzo muzycznie. Były nowe doświadczenia, wspólne śpiewanie i poczucie, że chóralna rodzina potrafi stworzyć naprawdę wyjątkową atmosferę.
Do Radomia wróciliśmy po 22:00 — zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Dzień był długi, ale zdecydowanie wart każdej minuty.
I tylko z budzikiem nastawionym na 4:30 nadal nie udało nam się zaprzyjaźnić.